music

niedziela, 28 listopada 2021

Las

 Czasem potrzebujemy ciszy. Żeby zwolnić, bo pędzimy, żeby coś/kogoś  dostrzec, bo zapędzeni nie zawsze widzimy/ słyszymy.

Jest taka cisza, która mnie osobiście urzeka. To leśna cisza i ,,nie cisza". ,,Nie cisza" ponieważ pewne dźwięki są słyszalne. Szum drzew, odgłosy ptaków, szelest liści. 

Najlepiej podobno korzystać z tych uroków z dala od miast, ulic, odgłosów, nie z natury płynących. 

Lepiej wtedy wszystko słyszeć, potem, pewnie widzieć. Jest to forma terapii. Lasoterapia, terapia lasem. 

W zgodzie z naturą, z samym sobą, żeby było wyraźniej, żeby poczuć spokój w chaosie i pędzie dnia codziennego, żeby kiedy szuka się odpowiedzi, być może w miejscu tak spokojnym, znaleźć ją.


W lesie

K.Przerwa-Tetmajer

Wol­no i sen­nie cho­dzą
po ja­snym tle błę­ki­tu
zło­ci­sto­bia­łe chmur­ki
z po­ły­skiem ak­sa­mi­tu.

Nie­kie­dy się za­sre­brzy
pod słoń­ca blask z uko­sa
ja­skół­ka śmi­gła, czar­na,
su­ną­ca przez nie­bio­sa.

Po łące ci­chej, ja­snej,
w srebr­ne ob­ję­tej ramy,
przez opa­lo­wy stru­mień
zło­te się kła­dą pla­my.

Szma­rag­dem słoń­ce bły­ska
na ciem­nej drzew zie­le­ni
lub przez ko­na­ry rzu­ca
ogni­stych pęk pro­mie­ni.

Po nie­bie i po le­sie,
po łąk zie­lo­nych ła­nie,
przej­rzy­ste, zwiew­ne idzie
błę­kit­ne za­du­ma­nie.

Przesyłanie: przesłano 1115136 z 1384596 bajtów.