music

niedziela, 22 marca 2020

Po co to?


Siedzą ludziska w i kombinują. Kto, po co, skąd, gdzie i czyj interes z tym wirusem.

Takiego prezentu dawno nie dostaliśmy. Można wreszcie się zatrzymać. Nawet nie trzeba się zastanawiać. Zatrzymać. Rozejrzeć.
Okazuje się, jak niewiele potrzeba. Okazuje się ile warte są stanowisko, kasa, pogoń codzienna. Kolejki w panice sklepowej, wydatki narodu większe od tych bożonarodzeniowych. I pełne śmietniki chleba, warzyw....
Dostałem czas. Dostałem wolność wyboru co z tym czasem uczynię.

I trochę rysuję. Trochę odpoczywam. Trochę sprzątam, trochę gotuję. 

Przede wszystkim spędzam czas bez pośpiechu. Dbam o relacje. 





piątek, 13 marca 2020

Patrząc na miłość


,,Nie ma niczego bardziej widzącego niż prawdziwa miłość" Anthony de Mello

Jakie to uczucie? Kiedy widzimy miłość , co w nas się dzieje wówczas?

Nic piękniejszego, widzieć ludzi szczęśliwych, radosnych i rozpromienionych.

Budzą się czasem tęsknoty, takie ukryte, rodzą się czasem  pytania, o miłość, czy odczuwam? czy daję? czy troszczę o nią?

Odczuwać to szczęście i patrząc na kochające się dzieci, tworzące nowy związek, to jakby odnajdywanie cząstki siebie w nich.Cieszę się jako rodzic z kochania dzieci , cieszę się z ich miłości. 

A kochać, dawać cząsteczki miłości, pielęgnować te malizny, otrzepywać z nich kurz to ważne zadanie, bardzo ważne, a kiedy usłyszy się ,,I cieszę się z naszego spotkania", i kiedy ciepło poczuje się w sobie, nie potrzebne są inne rzeczy, bo to miłość właśnie.


piątek, 6 marca 2020

To co w życiu ważne

,,Nie żyjecie tak naprawdę, dopóki nie będzie wam obojętne, czy jesteście żywi czy umarli. Dopiero wtedy żyjecie.
Kiedy jesteście gotowi utracić życie – zaczniecie żyć. Ale jeśli zaczniecie chronić swe życie, jesteście martwi." Anthony de Mello



Dzisiaj zatrzymał mnie film Krzysztofa Kieślowskiego  pt. ,,Gadające głowy". O czym ten film opowiada?, jaką historia i co ciekawego?. W filmie stawiane są pytania do ludzi, takie egzystencjalne, proste, dla niektórych trudne. Najłatwiejsze i proste odpowiedzi dawały w mojej opinii dzieci. Z wiekiem dla niektórych odpowiedzi na pytania bywały trudniejsze ( jak byłoby aktualnie ?, -też ciekawe ). Film jest lekcją, pokazuje jak istotną w życiu człowieka jest autorefleksja, jak zmieniamy się i co w kolejnych latach życia stanowi dla ludzi,,ważność". W ostatniej scenie filmu słyszymy odpowiedź  stuletniej kobiety, co jest dla niej najważniejsze.



film


utwór inspirowany filmem



Zbyt słodko



Lubię tę piosenkę
Za nastrój, za świetny tekst, za nadzieję.


"W moim życiu
często latałam
nisko upadałam
i czasami też tonęłam
wygrywałam
i przegrywałam
umierałam
i odradzałam się na nowo
brałam
i dawałam
odnaleźliśmy się
i zaszliśmy daleko
jestem sobie bliska
i wciąż na nowo obca
to ma coś z samotności
i że mnie nie zna nikt

Nie chce być biedna
ale pieniądze nie czynią mnie bogatą
czasami życie jest ciężkie
ale przeważnie uważam je za lekkie
płakałam
i się śmiałam
i nareszcie się dowiedziałam
co mnie czyni szczęśliwą
paliłam
i piłam
i straciłam
wszystkie siły
a jeżeli ponownie
stanę na nogi
będzie znowu życie
i będzie znowu słońce

I tutaj jesteś trzymasz moją rękę
i się śmiejesz
ponieważ znasz mnie lepiej niż ja
jestem w tobie zakochana,
moje życie
nie chcę sobie wyobrazić siebie bez ciebie

W moim życiu
często latałam
często też kłamałam
i ciebie i mnie oszukiwałam
byłam zakochana
i od tego byłam pijana
wznosiłam się do nieba
i spadałam do piekła
zostawiam się w zawieszeniu
a potem znowu wstaję
żyję zdrowo
i narkotyki biorę
liczę lata
i nie liczę ich
stoję w ciemności
a lubię światło

I tutaj jesteś trzymasz moją rękę
i się śmiejesz
ponieważ znasz mnie lepiej niż ja
jestem w tobie zakochana,
moje życie
nie chcę sobie wyobrazić siebie bez ciebie

Kocham niektórych ludzi
a niektórzy kochają mnie
i nie odczuwam braku tych
co nie kochają mnie
kocham moje dzieci
i kocham ciebie
czasami nie czuję nic
wtedy nie czuje siebie
życzę sobie spokoju
i pogody ducha
serca, które jest zawsze ciepłe
nie jestem na to jeszcze gotowa

Wolność jest dla mnie dobra
i czasami sprawia mi ból
czuję się silna
nawet jeśli właśnie
nie stoję twardo na ziemi
Mój strach przed śmiercią
zamienia się w powietrze
powoli się rozpuszcza
ponieważ życie mnie woła

I tutaj jesteś trzymasz moją rękę
i się śmiejesz
ponieważ znasz mnie lepiej niż ja
jestem w tobie zakochana,
moje życie
nie chcę sobie wyobrazić siebie bez ciebie.
Chcę dalej z tobą i podążać za tobą
a ty weźmiesz cokolwiek ode mnie
Jestem zakochana w tym życiu
i zostaję tutaj jeszcze długo
z tobą"


I teraz zamącę. Woda w strumieniu traci swą przejrzystość.


Telefon jeden, drugi, trzeci. Nieznany mi numer przeszkadza ledwo dotarłem do domu. Trochę zachwiało po odebraniu. Na miejscu policjant z papierosem, spokojnie czeka przed budynkiem. W środku Młody z dziewczyną. Co im do łba strzeliło? I powrót w myślach do moich lat młodzieńczych. Tak, niewesoło było. Awantury, alkohol..... Młody nie pamięta mojego picia. Pamięta inne rzeczy. Dla mnie było, minęło. Dla niego przyczynek, by stać się moją charakterologiczną kopią. I patrzę na to wszystko. Gdy pomyślę o karze, mantrze rodzi się bunt. Zbyt proste ogólniki. Młody wie, że może na mnie liczyć. Ma matkę, ta również nie ucieka od wsparcia. 

Gdzie problem? 

Dobroczynność jest prawdziwą maskaradą interesowności przebranej za altruizm.

De Mello

Młody ratuje dziewczynę. Czuje się wtedy potrzebny, coś warty. Kochany. Tracą się granice. Nie mogę patrzeć też na krzyk o pomoc dziewczyny. Paskudne czynniki w tle. I nie jestem jej ojcem. A jednak zostawić tego tak nie mogę.

środa, 4 marca 2020

Jak dzieci



Przypatruję się z niepokojem i nadzieją moim dzieciom. Czas przeszły , gdy popełniałem błędy , te bezpośrednio wychowawcze, te pośrednie związane z moimi wyborami, reakcjami dawno minął. Nie sposób tego czasu cofnąć czy wrócić do niego z magiczną różdżką. Teraźniejszość nie tyle dopada co daje do myślenia. Czy było tak beznadziejnie? Oczywiście, że nie. I też nie mam sobie co rezerwować miejsca na podium dla super rodzica i anty ojca.

Takie pytania dla rodzica są nazbyt częste. I zapraszam do lektury.

http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/61-remedium/683-dylematy-trudne-aspekty-rodzicielstwa.html

Jesteśmy mimo swej "dorosłości" również dziećmi. Doświadczenie lat minionych niewiele się zdaje , stawiamy swe pierwsze kroki w coraz to nowych próbach.
Ot, choćby taki rysunek. Późno, ale czemu nie?




poniedziałek, 2 marca 2020

Wolność, oczekiwania i rozczarowania






Idąc swoją drogą, bądź też szukając drogi do szczęścia, napotykamy radości i rozczarowania. Skąd one się biorą? Zasadniczo, doświadczamy i rzeczy dobrych i złych. Zwyczajnie takie jest życie. Trochę wina, wpływ współczesnego świata, mediów, które promują keep smile i samorozwój niemalże w każdej dziedzinie życia. Czy jednak ta wizja człowieka współczesnego nie kłóci się z naszą indywidualnością?
Powstała audycja radiowa o kryzysie tożsamości mężczyzn. Warto posłuchać.
https://anchor.fm/marcin52/episodes/Trzy-Ogrody-Pyta--12-tematw--ktre-warto-poruszy-w-zwizku-ealu0e


Jako podsumowanie cytat

Po czym poznać, że jeszcze nie potrafisz dać drugiej osobie prawdziwej, głębokiej bliskości?

Po tym, że pielęgnujesz w sobie poczucie przymusu, by ukochana osoba myślała, lubiła, robiła, czuła lub mówiła podobnie jak Ty. By pasowała do Twoich wyobrażeń o idealnym związku. By we wszystkim Ci się "podobała".

Masz prawo tego pragnąć. To miłe, gdy bliska osoba podziela nasze hobby, poglądy i przeżycia. Czujemy się bezpieczniej, gdy jest podobna do nas. Czujemy komfort, gdy rozumiemy się bez słów.

Ale przyjemność, bezpieczeństwo, komfort i wyobrażenia nie mają nic wspólnego z kochaniem drugiej osoby, tylko z naszym ego, naszymi zranieniami, ograniczeniami emocjonalnymi. Każdy z nas powinien je w sobie uszanować, utulić, czule się zaopiekować i głęboko zrozumieć. Zatrzymując się jednak na nich i nie wychodząc do tego co jest ponad tym, pozbawiasz się doświadczenia głębszej miłości, w której nie czujesz potrzeby być w więzi tak sztywno dopasowanej do Ciebie samego. Lęk przed poczuciem osamotnienia w związku, przed brakiem kontroli nad sytuacją - staje się Twoim bożkiem. Lęk zaś jest zabójcą miłości.

Kochanie kogoś, kto jest dokładnie jak nasze wyobrażenia o nim, kogoś, kto lubi to samo i ze wszystkim się zgadza, nigdy w niczym nie odmawia, bo chce zawsze tego samego, nigdy nie krytykuje, bo myśli dokładnie to samo, nigdy nie trzeba mu nic tłumaczyć bo wszystko rozumie, ani niczego rozumieć, bo wszystkiego się domyślamy, ani kłócić, bo zawsze chce jechać na wakacje w to samo miejsce co my -  kochanie osoby totalnie zlanej z nami i dostosowanej do naszych oczekiwań - jest ogromnie proste, nie wymaga żadnego wysiłku, żadnego wyjścia poza siebie, żadnego poświęcenia, rozwoju emocjonalnego, mentalnego czy duchowego. Brzmi kusząco... Jeśli jednak jesteś z kimś dlatego, że nie musisz wychodzić poza samego siebie - to czy na pewno możesz powiedzieć, że jest to miłość?

Najbliższa bliskość to nie ta, w której nie ma rozdzielenia między osobami.  Żeby naprawdę widzieć i uznać drugą osobę, trzeba spojrzeć z odpowiedniego dystansu: to znaczy oddzielić ją od siebie, uznać ją jako odrębną jednostkę - inaczej wszystko będziemy na nią projektować i nie dojdzie do autentycznego spotkania dwóch serc.

Najbliższa bliskość to taka, w której praktykujesz głęboki szacunek do granic, inności i wolności drugiej osoby, przy jednoczesnym szacunku do własnych (to znaczy, że jeśli różnice między Wami Cię ranią, to potrafisz też odejść). Naprawdę blisko jesteś wtedy, gdy granice, które buduje druga osoba swoimi decyzjami, cechami lub sposobem bycia, nie powodują w Tobie poczucia oddzielenia od niej.

Bądź więc wdzięczny za różnice, wady i zawiedzione idealizacje, bo to one sprawiają, że uczysz się kochać i że to, co między Wami, jest prawdziwe, głębokie i wybrane bez przymusu - wolnym od lęku sercem.

Natalia Mucha, Wolność serca



Tak, wiem, długie i trudne. Aczkolwiek do osiągnięcia.
D.