Znalazłem w ciągu dnia , równie nieszczególnego jak te ostatnie zimowe, mema. Na jednym obrazku chomik zasuwa w swoim kółku, dopisek "patrz tato jaki głupi, zasuwa, namęczy się i nic z tego nie ma". Na kolejnym załamany ojciec i syn pyta"tato, co Ci się stało?". Taki chomik ma za darmochę klatkę, papu, siłownię, ciepełko.
Czy zazdroszczę chomikowi? Czy Ty zazdrościsz takiemu chomikowi? Nie raz i nie dwa głupia zazdrość przemknęła w myślach. Bardzo ludzkie uczucie. A jednak po dniu zimowym, trochę beznadziejnym, jestem zadowolony ze swojego życia. Szczęśliwy.
Co daje taką siłę? Miłość? Zakochanie? Kasa?
Mam wpływ na własne życie. Drobne radości , wyrażanie swojego zdania.
Rano napisałem wypowiedzenie, wkurzony za wchodzenie przez firmę w moje życie. Został niewręczony. Niby nic. Ale jednak przeprowadziłem rozmowę, zaznaczyłem granicę . I trzymam swojej niepodległości. Jak skała. Chomik tego nie potrafi.
Chomik nie kupi płyty , nie posłucha, nie pogrzebie w zdjęciach , by ładnie obrobić , wydrukować i wręczyć bliskiej osobie. Nie bądź chomikiem w klatce.
A ja muzycznie ubogacę :)
E.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz